Niewiedza menedżera

29 kwiecień 2008
Piotr Kowalski
Im kto dłużej zajmuje się zarządzaniem, tym bardziej traci rozeznanie w technologiach IT. Dla Lokalnego Informatyka tacy osobnicy są pożywką do prześmiewczych działań i robienia małpich min za ich plecami. No bo jakże mógłby Lokalny traktować poważnie menedżerów IT, których szeroka niewiedza i dziecięca beztroska informatyczna są tak szczere i naturalne jak lód na biegunach ziemskich.


Niestety, menedżerskie tendencje do nadążania za wiedzą technologiczną są z kolei tak nienaturalne jak lud na biegunach ziemskich. Pyta się potem taki niezguła informatyczny o rzeczy proste i oczywiste. I drąży, i wierci dziurę w brzuchu swoim podwładnym, bo sam nie wie, nie może zrozumieć, nie może pojąć. A bo to nie pasuje mu, że program w Javie może być w tej samej postaci wykonany na Windowsie i na Linuksie. Bo to nie wie, czy można - co i kiedy można i jakie będą z tym problemy. Nie odróżnia też często nazw produktów od nazw ich producentów. Czy Oracle robi bazę Progress czy Postgres, czy może odwrotnie i czy taką bazę możemy kupić, żeby miała już wszczepione plany kont. A może zamiast tego zapłacić i kupić MySQL od Microsoftu, no wiecie - tego z Redmond. No i znowu problem, bo podobno ten MySQL od Microsoftu to tylko na ich serwerach z Windowsem działa, czyli na tych, które oni produkują z Intelem w środku. Bo te drugie serwery robione przez AMD są najlepsze ponoć dla Linuksa, bo tańsze. Podobno jednak najlepsze są bazy relatywne z nazwą SQL, bo potrafią dobrze i optymalnie interpretować język SQL. Język taki można używać z otoczenia narzędziowego lub z aplikacji. Jednak jak taka aplikacja ma być zrobiona, to już nie bardzo wiadomo. Podobno nadal obiektowość ma się nieźle. Tak, menedżer to i owo widział na własne oczy, a nawet robił w tym zakresie. Na przykład bierzesz taki edytor tekstu włączasz pasek narzędzi do rysowania i dalejże poczynać sobie z obiektami. Takie programowanie obiektowe jest doskonałe, bo wszystko widać, a poza tym łatwo taki obiekt zmodyfikować. Klika ruchów myszą i z kwadratu mamy prostokąt. Niestety, poza możliwością percepcji oraz poza kręgiem zainteresowań menedżera IT leży zasada zadawania zapytań w SQL z obiektu typu kwadrat czy też prostokąt.

Należy stwierdzić, że Lokalny Informatyk przesadza z tą niewiedzą menedżerów. Wiadomo że IT jest bardzo szeroką i tajemniczą branżą, stąd różnica pomiędzy routerem i atlasem autoroute jest trudna do uchwycenia dla niewtajemniczonych. Poza tym menedżer ma wiedzieć, gdzie są jego ludzie - po to, aby zadawać im pytania, drążyć i wiercić dziurę w brzuchu o rzeczy proste i oczywiste.

Oceń artykuł

średnio: liczba ocen:

Komentarze

Redakcja Computerworld.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

michal

  • ocena: brak oceny
  • IP: 213.17.208.170
  • 06-06-2008, 12:24

LUD? Tzn jakieś ludy ciemne?

Menago

  • ocena: brak oceny
  • IP: 15.195.185.82
  • 08-05-2008, 11:30

No jak to! Nie od dzisiaj wiadomo, że menadżerem zostaje się nie dlatego, że się WIE, ale dlatego że się NIE WIE. Łazi potem takie biedaczysko po ludziach szukając bratniej duszy w sposób mniej lub bardziej formalny, która mu objawi świat, coby się mniej ośmieszył :D

Whitepaper Connect

Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME - Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2008 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88