RIAA: przyszłość należy do DRM

9 maja 2008 11:12
Daniel Cieślak

"Spodziewamy się, że wkrótce coraz popularniejsze będą stawać się serwisy oferujące muzykę a zasadach subskrypcji - a taka forma wymaga zastosowania jakichś mechanizmów ochrony multimediów przed nieautoryzowanym kopiowaniem" - oświadczył w czasie konferencji w Los Angeles David Hughes, przedstawiciel RIAA. "Błędem jest zakładanie, że DRM umarł" - dodał Hughes.

Przedstawiciel Amerykańskiego Stowarzyszenia Przemysłu Nagraniowego stwierdził także, że systemy DRM cały czas ewoluują i technologie zabezpieczania multimediów będą w przyszłości zdecydowanie mniej uciążliwe dla użytkowników niż te stosowane obecnie.

Warto przypomnieć, że obecnie gwałtownie popularyzują się serwisy, oferujące użytkownikom muzykę w postaci niezabezpieczonych w żaden sposób plików MP3 (są one zwykle nieco droższe niż pliki z DRM). Ten trend skłonił niektórych obserwatorów rynku do ogłoszenia "śmierci DRM" - ich zdaniem systemy te skazane są na zniknięcie z rynku, ponieważ okazały się nieefektywne i uciążliwe dla legalnych użytkowników.

Oceń artykuł

średnio:  liczba ocen:

Komentarze

Redakcja Computerworld.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Roman

  • ocena: brak oceny
  • IP: 87.105.99.227
  • 11-05-2008, 08:52

Taaaak, przeszlosc nalezy do DRM, zupelna racja ;)

znik

  • ocena: 5
  • IP: 89.167.46.169
  • 11-05-2008, 07:00

Jak zwykle na siłę udowadniają że wszystkim potrzebni, a nie są. wrzodem na rynku kultury którą duszą a często wręcz unicestwiają.

Huk

  • ocena: brak oceny
  • IP: 87.205.214.153
  • 10-05-2008, 15:36

@fffatman:

Pełna zgoda - podany przykłąd słuzył tylko temu żeby tacy ludzie jak tad zrozumieli - że JEŻELI mozna kogoś nazywać złodziejami - to bardziej firmy korzystające z opensource w taki właśnie sposób - mimo jest to w 100% legalne (licencja BSD na to pozwala). Mnie osobiście licencja BSD się bardzo nie podoba - ale nigdy nie odwazyłbym się nazwać jej złodziejską.

  • ocena: brak oceny
  • IP: 90.0.238.173
  • 10-05-2008, 15:17

1. Ostatni raz reagowalem na pseudologie tada, co i innym polecam.
2. Wyobrazcie sobie swiat, w ktorym NADAL OBOWIAZUJA (nadal, bo juz obowiazywaly) patenty na: film (z tym patentem walczylo Hollywood i to jest przyczyna Hollywood powstania - daleko stad bylo do NY, gdzie siedzibe miala organizacja pilnujca patentu), na samochod (Ford z tym walczyl i na samolot.

Przestancie tez mieszac prawa pokrewne z autorskimi i rippowanie i udostepnianie plyt (za co na zlecenie ... gania ludzi RIAA z nielegalnym posiadaniem programu do rippowania)

fffatman

  • ocena: brak oceny
  • IP: 90.0.238.173
  • 10-05-2008, 14:48

@Huk: I ty tez nie przesadzaj, sa rozne licencje BSD, w tym, rowniez dopuszczajace zamkniecie kodu. Jest to jakas koncepcja korzystania z kodu. Moze sie komu nie podobac. Jest legalna. Nie mozna nazywac tego zlodziejstwem inaczej jak zartem (mowie powaznie).

Whitepaper Connect

Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME - Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2008 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88