Prezes na wzrost

14 sierpnia 2008 10:50
Krzysztof Frydrychowicz

Jacek Murawski od listopada będzie zarządzać polskim oddziałem Microsoftu. Przychodzi do nowej firmy, aby pomóc jej podwoić przychody w ciągu trzech lat.

Nowy prezes Microsoftu w swojej karierze na przemian wiązał się z korporacjami, które specjalizowały się w produkcji oprogramowania i sprzętu. Od początku lat 90. pracował kolejno na stanowiskach kierowniczych w Informixie, Cisco, SAP i w Dellu. Tak się składało, że sukcesy, dzięki którym stał się jednym z najbardziej utytułowanych i cenionych menedżerów w branży informatycznej, odnosił dotąd wyłącznie z firmami stricte sprzętowymi. Zapewne jego przyszli przełożeni uznali to za nieistotny zbieg okoliczności. Postawili na charyzmę, skuteczność i doświadczenie.

Misja menedżera

Z półoficjalnych wypowiedzi wynika, że regionalni szefowie oczekują w krótkim czasie podwojenia skali biznesu w Polsce. W dużej mierze przez zwiększenia zaangażowania w obszarach, w którym Microsoft w Polsce jest albo całkiem niewidoczny, albo zbyt mało widoczny, m.in. na rynkach internetowym i cyfrowej rozrywki.
Najmniej interesujące w barwnym życiorysie zawodowym nowo wybranego szefa Microsoftu są te fragmenty, w których pełnił rolę korporacyjnego namiestnika, z pokładu samolotu kontrolującego wykonanie planów sprzedaży. Takimi była praca w regionalnych strukturach Cisco i dziewięciomiesięczny epizod w roli wiceprezesa SAP. Dla kontrastu, najbardziej przysłużyły się jego karierze te okresy, kiedy działał na pierwszej linii frontu z zadaniem wypełnienia ambitnej misji.

Misją specjalną w Cisco było zbudowanie praktycznie od zera polskiego oddziału, pokonanie wyjątkowo silnego na lokalnym rynku konkurenta i zdobycie pozycji właściwej światowemu liderowi sieci komputerowych. Podobnie było w Dellu, do którego Jacek Murawski przeniósł się dwa lata temu. Problemem, któremu miał zaradzić była nie tylko niska reprezentacja marki na polskim rynku. Kluczowym wyzwaniem było przeorganizowanie polskiego oddziału tak, aby w pełni zdyskontować na lokalnym rynku korzyści związane z uruchomieniem fabryki komputerów w Łodzi. W pierwszym pełnym roku zarządzania oddziałem Della przez Jacka Murawskiego udało się wypracować przychód o ponad 70% wyższy niż rok wcześniej, najlepszy wynik w piętnastoletniej historii spółki.

O ile w Cisco mógł uznać swoją misję za wypełnioną, to w Dellu zostało jeszcze kilka celów, o które śmiało można było powalczyć. Nadal przed tą firmą jest długa droga do osiągnięcia udziałów w rynku PC porównywalnych do tych, jakie Dell notuje w bardziej rozwiniętych krajach. Fabryka ruszyła niespełna rok temu, a więc dopiero teraz można by zweryfikować realne, a nie tylko marketingowe korzyści z jej istnienia. Wreszcie Dell otwiera się na nowe kanały sprzedaży, włącza się do konkurencji na rynku konsumenckim, który dotychczas programowo ignorował. Odchodząc w takim momencie Jacek Murawski uznał, że zespół który zostawia, poradzi sobie z dokończeniem rozpoczętej misji, a na niego samego większe wyzwania menedżerskie czekają w Microsofcie.

Po co zmiana?

Żeby spekulować, jakie to konkretnie wyzwania, należy na chwilę wrócić do rozważań o powodach nagłej zmiany na stanowisku prezesa Microsoftu. Innymi słowy, czego centrala Microsoftu oczekuje po Jacku Murawskim, a czego nie mógł zagwarantować jego poprzednik?

Oceń artykuł

średnio:  liczba ocen:

Komentarze

Redakcja Computerworld.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Yo Yo

  • ocena: brak oceny
  • IP: 77.115.9.111
  • 17-08-2008, 10:53

Panie Prezesie powodzenia na nowym stanowisku!
Dobra rada: Jesli chce Pan szybko wziac sie za uzdrawianie piety achiillessowej M$ = publica niech Pan sciagnie ludzi z otarciem w biurokracji. Tak zrobili wszyscy ktorzy sobie radza w publicu. Czas ku temu bo oszczednosci rzadu wypchna na runek kolejnych niedowartosciowanych

Whitepaper Connect

Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME - Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2008 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88